Witajcie!
Bohaterem dzisiejszego postu jest...
PAESE masło do ciała Shea 100ml / 19zł
Opis producenta: polecane dla każdego rodzaju skóry, również wrażliwej i alergicznej.
Masło Shea jest produktem do stosowania zarówno w pielęgnacji ciała, twarzy jak i okolic oczu. Może być stosowane do masażu ciała w ciąży, zmniejszając prawdopodobieństwo powstawania rozstępów. Doskonale zabezpiecza końcówki włosów przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
Masło bardzo mnie zaskoczyło, a wszystko zaczęło się od jego konsystencji. Zupełnie innej niż większości ogólnodostępnych maseł czy balsamów. Konsystencja przypomina strukturę oleju kokosowego i tak jak on pod wpływem ciepła naszych dłoni rozpływa się tworząc piękną błyszczącą warstwę na skórze. Dogłębnie natłuszcza i odżywia skórę. Nie brudzi ubrania, jednak nie polecam stosowania w ciągu dnia, czy zaraz przed wyjściem. Wszystko co wisi w powietrzu, bądź leży na ziemi (szczególnie latem) przyklei się do was.
Produkt ma wiele zastosowań. Do włosów, dłoni i paznokci, przez ciało i twarz. Ja używałam go tylko do ciała i w tej sferze sprawdziło się idealnie! Nie znalazłam do tej pory lepszego produktu. Stosowałam całe lato głównie na noc, gdy skóra jest opalona i wysuszona słońcem potrzebowała pomocy. Masło jest również polecane dla kobiet w ciąży, aby zapobiegać powstawaniu rozstępów.
Kupując opakowanie podchodziłam do niego z ogromną rezerwą. Jak na kosmetyk do ciała ma małą pojemność, ale uwierzcie na słowo jest niesamowicie wydajny. No i ma zapach cudowny!
Jak widzicie na zdjęciach, masło pod wpływem ciepła skóry szybko się rozpuszcza, dzięki temu opakowanie służyło mi przez większość lata. Do prezentacji zostały mi tylko resztki na dnie opakowania.
Polecam wam ten produkt gorąco szczególnie jeśli wasza skóra potrzebuje odżywienia i dogłębnej regeneracji. Ja na pewno jeszcze wrócę do tego produktu. ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz